24.8.13

Koniec

Edytuj post
Dziękuję bardzo za wirtualne świeczuszki pod poprzednim postem, które to skłoniły mnie do rozmyślań.

Tak, kres Ery chyba nadszedł - dzisiejsza załoga nie jest w stanie się zgrać na tyle, by mieć motywację do pisania kolejnych ocen, a każda kolejna stażystka odchodzi po czasie zbyt krótkim, byśmy zdążyły ją poznać.

Dlatego z dniem dzisiejszym uznaję Erę Krytyki za zamkniętą. Przepraszam wszystkich, którzy czekali tyle czasu w kolejkach. 

W kolejce mojej (zaczęłam pisać z pięć ocen, żadnej nie dokończyłam i chyba nie dokończę), w kolejkach pozostałych oceniających, w kolejkach dziewczyn, które zjawiały się i odchodziły.
Nie spisałyśmy się tym razem - przyznaję to szczerze. Nie chcę się zbędnie tłumaczyć, powiem więc krótko: z mojej strony to wina tego, że odeszłam od blogowania tak bardzo, jak to tylko możliwe. Żal mi żegnać się z Erą, za którą wzięłam odpowiedzialność, ale na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie się nią zająć.

Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami od początków sięgających jeszcze 2011 roku. Cieszę się, że mogłam cokolwiek tu zdziałać i jednocześnie jest mi przykro, że tak niewiele w rezultacie zdołałam.

Nie mówię, że nie powstaniemy kiedyś, bo przecież nie umarliśmy. Aktualnie tylko leżymy bez życia w nieodgadnionych czeluściach słynnych Internetów.

9 komentarzy:

  1. W końcu! O jedną złą ocenialnię mniej! [*]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałbyś chociaż odwagę się podpisać.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. GuanowatyPodpis24 sierpnia 2013 21:23

    Mogę tylko zgodzić się z Anonimowym. Ale hej, przynajmniej miałem odwagę i podpisałem się. Teraz gdziekolwiek pójdę, wszyscy będą wiedzieli, że to byłem ja, bo wpisanie mojego nicku, to prawie jak wylegitymowanie się. Imloth, mam nadzieję, że masz świadomości, że w razie, gdy będziesz się starała o pracę, twój pracodawca zapyta cię o login na bloggerze i Era Krytyki może wyglądać nędznie w CV. Radziłbym udać się do urzędu i zmienić imię i naz... tfu, login. Jakaś totalna zmiana imidżu też byłaby wskazana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie chodzi o wylegitymowanie się, a o pewien rodzaj odpowiedzialności za to, co się pisze. Nie chcę się o to kłócić, uwierz mi.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artykuł na temat zawieszenia Ery krytyki pojawił się na Z blogosfery.
      Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko temu.

      Usuń
  4. Hi there! I know this is kinda off topic nevertheless I'd figured I'd ask.
    Would you be interested in exchanging links or maybe guest
    writing a blog post or vice-versa? My website discusses a lot
    of the same subjects as yours and I believe we could greatly benefit from
    each other. If you happen to be interested feel free to shoot me an email.
    I look forward to hearing from you! Great blog by the way!


    My weblog :: panic attack medication, en.wikipedia.org,

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj

Credits crazykira-resources | LeMex ShedYourSkin | ferretmalfoy masterjinn | colourlovers FallingIntoCreation